Przy okazji ostatniego denka, pisałam Wam, że szampon z różowej serii Garniera dosłownie- złapał mnie za serce. Jakiś czas temu, gdy było u mnie jeszcze sporo śniegu... zrobiłam zdjęcia tym dwóm kosmetykom, dlatego dzisiaj Wam co nieco o nich napiszę. Do kompletu mam jeszcze maskę z tej serii, ale nie używałam jej zbyt wiele razy, dlatego dzisiaj będzie tylko o szamponie i o odżywce. O masce, napiszę więcej, gdy znajdzie się, w którymś denku :-)
Szampon i odżywka- GĘSTE I ZACHWYCAJĄCE- Garnier
Garnier Fructis Gęste i Zachwycające to pogrubiona struktura - włosy grubsze w dotyku. Wyraźnie gęstsze, bujne i silne włosy, a jednocześnie aksamitnie miękkie i sprężyste - to wszystko dzięki odzywce Garnier Gęste i Zachwycające. Innowacyjna molekuła wnika do włókna włosa pogrubiając jego strukturę i tworząc długotrwały efekt gęstości włosów, który kumuluje się po każdej aplikacji. Kremowa formuła odżywki Garnier sprawia, że włosy stają się wyraźnie piękniejsze, miękkie w dotyku, sprężyste i łatwe do ułożenia. Pogrubienie struktury włosa, widocznie bujne i silniejsze włosy.
Opakowanie: Szampon jest zamknięty w plastikowej butelce o pojemności 400ml, z kolei odżywka ma pojemność 200ml.
Konsystencja: Szampon ma gęstą, lepką konsystencję, odżywka z kolei również jest gęsta, ale bardziej aksamitna.
Zapach: Bardzo przyjemny, owocowy.
Cena/dostępność: Zarówno cena szamponu, jak i odżywki oscyluje w granicach 9zł. Warto je kupić na promocji, czy to w Rossmanie, czy w Biedrze- wtedy zapłacimy niecałe 6zł!
Moja opinia: Zarówno szampon, jak i odżywka są zamknięte w plastikowych, różowych butelkach. Z tyłu czekają na nas wszystkie potrzebne informacje, takie jak składy, sposób użycia. Tubka odżywki jest do góry nogami, przed wyrzuceniem opakowania polecam je rozciąć. Opakowania niestety, nie są zbyt trwałe... szampon tylko raz upadł mi na płytki i zrobiła się spora dziura, przez co później miałam małe problemy z aplikacją go na dłoń. Konsystencja szamponu jest gęsta, ale taka bardzo lepka i nieprzyjemna w dotyku. Podczas mycia włosów, trzeba uważać, żeby nie nałożyć tego szamponu zbyt dużo bo może obciążyć włosy!
Konsystencja odżywki jest "fajniejsza". Również ma jasny kolor, ale jest taka miękka, aksamitna. Nie spływa z włosów. Zapach całej te serii jest identyczny, bardzo przyjemny, owocowy. Utrzymuje się na włosach jeszcze kolejnego dnia od mycia. Działanie- UWIELBIAM. Po tym duecie moje włosy, kolejnego dnia od mycia są bardzo przyjemne w dotyku, wyraźnie uniesione od nasady. Faktycznie, miałam wrażenie, że przy ich stosowaniu włosów jest optycznie więcej. Nie wywijały się w każdą stronę i bardzo ładnie wyglądały. Należy jednak uważać, jak już wcześniej pisałam, żeby nie przesadzić z tym szamponem. Ja nie nakładałam go zbyt wiele i dzięki temu, nie musiałam się martwić, o to, że moje włosy będą nadmiernie oblepione, czy przetłuszczone. Samą już odżywkę, nakładałam jak zwykle- od ucha w dół.
To kolejne kosmetyki do włosów z Garniera, które się u mnie sprawdziły. Teraz używam tej najnowszej, turkusowej serii i na pewno dam Wam znać, jak się sprawuje.
PS: Kilka z Was, pytało mnie w wiadomościach, czy kupiłam sukienkę na studniówkę. Na szczęście tak! Pokazywałam Wam ją, na swoim Instagramie. Jeśli jednak Wy, nadal szukacie czegoś na tę okazję, to warto zaglądnąć na https://www.chiclook.pl/ przeglądałam ofertę tego sklepu i jest sporo fajnych propozycji w przystępnych cenach.
PS: Kilka z Was, pytało mnie w wiadomościach, czy kupiłam sukienkę na studniówkę. Na szczęście tak! Pokazywałam Wam ją, na swoim Instagramie. Jeśli jednak Wy, nadal szukacie czegoś na tę okazję, to warto zaglądnąć na https://www.chiclook.pl/ przeglądałam ofertę tego sklepu i jest sporo fajnych propozycji w przystępnych cenach.
Ruda
Chętnie je wypróbuję :) Kochana skąd Ty tyle śniegu wzięłaś :)
OdpowiedzUsuńoooo!śnieg ! W Krakowie nie ma :(
OdpowiedzUsuńAno nie ma u nas :)
UsuńZestaw nie dla mnie. ja mam szopę :)
Ale fajne focie, a u mnie śniegu zero:)
OdpowiedzUsuńNie przepadam za tą marką i rzadko kiedy kupuję te kosmetyki
Piękne zdjęcia <3 Niestety odżywka zrobiła u mnie jedno wielkie NIC :/
OdpowiedzUsuńbardzo lubiłam szampon
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam tych kosmetyków, ale być może skuszę się kiedyś na odżywkę. ^^
OdpowiedzUsuńja jakoś do Garniera nie mam przekonania i nie sięgam po niego. A tak na marginesie to miło przynajmniej u Ciebie na śnieg popatrzeć ;)
OdpowiedzUsuńChyba sie skusze na caly zestaw lacznie z maska ;)
OdpowiedzUsuńTa odżywka już od dawna mnie kusi :D
OdpowiedzUsuńJa się zbytnio nie lubię z kosmetykami Garnier :)
OdpowiedzUsuńMuszę sprawdzić odzywke, nie zazdroszczę, że masz śnieg :D
OdpowiedzUsuńCzy ja widzę śnieg ? czy u Ciebie jest śnieg ? czy Ty mieszkasz w PL ?; >
OdpowiedzUsuńNIE MA U MNIE ŻADNEGO ŚNIEGU, NAPISAŁAM, ŻE ROBIŁAM FOTKI GDY TEN ŚNIEG BYŁ, LUDZIE:D
OdpowiedzUsuńDawno nie miałam nic z Garniera. Może się skuszę na ten zestaw :)
OdpowiedzUsuńMiałam tą odżywkę i byłam z niej zadowolona, faktycznie dawała efekt większej ilości włosów.
OdpowiedzUsuńw latach mojej młodości uwielbiam tę serię kosmetyków
OdpowiedzUsuńMnie również jeszcze produkty Garnier nie zawiodły :-)
OdpowiedzUsuń