Standardowo po zaprezentowaniu nowości lipca, przyszedł czas na denko. Ostatni miesiąc minął mi pod znakiem permanentnego braku czasu, ale w denkowej reklamówce, znalazło się kilka kosmetyków, o których chciałabym Wam dzisiaj co nieco napisać. Zużyłam kilka produktów, do których chętnie wracam każdego miesiąca, ale też sporo takich, które używałam po raz pierwszy. Jeżeli jesteście ciekawe, co się sprawdziło, a co niekoniecznie, to zapraszam do dalszej części wpisu.
Tak prezentują się wszystkie kosmetyki, które udało mi się zużyć w lipcu. Jak zwykle przeważa pielęgnacja, ale znalazło się też coś z kolorówki.
1,2. Bananowy szampon i odżywka do włosów The Body Shop. RECENZJA
Niekwestionowane włosowe hity! Kosmetyki pachniały przepięknie, a do tego świetnie działały na moje długie włosy. Po umyciu pasm tym zestawem były przyjemne w dotyku, miękkie, a do tego świetnie się rozczesywały a przyjemny zapach pozostawał długo na włosach.
Kupię ponownie: TAK
3. Rabarbarowe mydło Isana
Bardzo lubię mydełka z Isany, to sprawdziło się równie dobrze. Bardzo oryginalnie pachniało, dobrze oczyszczało skórę. Ta wersja była limitowana, ale na pewno skuszę się na inną.
Kupię ponownie: TAK
4. Żel pod prysznic Frost Flower Balea. RECENZJA
Ten żel pochodzi z zimowej edycji limitowanej na 2016 rok. Pachniał bardzo ładnie, ale nie był moim ulubieńcem z całej trójki. Te kosmetyki dobrze oczyszczają skórę i odświeżają więc na pewno skuszę się na inne warianty zapachowe.
Kupię ponownie: TAK
5. Peeling do ciała BeBeauty
Nie jestem zachwycona tym kosmetykiem, zamiast aromatycznego zapachu kiwi, w opakowaniu jest zamknięta chemiczna woń, a sam peeling średnio radzi sobie z martwym naskórkiem.
Kupię ponownie: NIE
6. Mgiełka do ciała Island Cotton Bath Body Works
Mój zapach tego lata! ♥ Kupiłam tę mgiełkę w czerwcu w Warszawie i od razu zaczęłam ją zużywać, pachniała przepięknie, a do tego woń była niesamowicie trwała. Żałuję, że zdecydowałam się wtedy tylko na jedno, mało opakowanie. :( O ile ten zapach będzie jeszcze dostępny, to na pewno do niego wrócę.
Kupię ponownie: TAK
7. Olejek rewitalizujący Pat&Rub. RECENZJA
Przepiękny zapach, szybkie wchłanianie i niesamowicie przyjemna skóra po użyciu. Zakochałam się w tym olejku i mam ochotę na inne wersje. Olejki to świetna alternatywa, dla osób, które nie lubią czekać na wchłonięcie się masła do ciała.
Kupię ponownie: TAK
8. Antyperspirant Rexona Active Shield. RECENZJA
Mój ulubieniec z całej nowej serii Rexony. Dobrze chroni i przyjemnie pachnie, nie pozostawiając plam i śladów na ubraniach.
Kupię ponownie: TAK
9. Suchy szampon do włosów Batiste. RECENZJA (innej wersji)
Suchy szampon to stały element mojej kosmetyczki. Prawie zawsze wybieram kosmetyki z Batiste, zmieniam tylko wersje zapachowe. Suche szampony są nieocenionym ratunkiem, gdy nie mam czasu umyć włosów, albo po prostu chce je odświeżyć.
Kupię ponownie: TAK
10. Miodowy piling do ciała Korana
Tę miniaturkę pilingu zużyłam podczas pielęgnacji dłoni. Zdzieranie martwego naskórka było zadowalające, dłonie było później przyjemne w dotyku, ale nie do końca odpowiadał mi zapach. Nie lubię miodowych kosmetyków.
Kupię ponownie: NIE
11. Odżywcza pomadka peelingująca Sylveco. RECENZJA
Kolejny stały punkt mojej kosmetyczki. Uwielbiam tą pomadkę, świetnie działa na moje usta, po jej użyciu każda pomadka wygląda świetnie na ustach.
Kupię ponownie: TAK
12. BB cream Missha
Nawet nie wiecie, jak bardzo żałuję, że ta miniaturka się skończyła. Dawno nie używałam BB, który wyglądał tak świetnie na mojej twarzy i utrzymywał się cały dzień. Mam jeszcze dwie inne miniaturki, ale niestety kolor mi nie pasuje. :(
Kupię ponownie: TAK
13. Maseczka do twarzy peel-of Efektima
Moja ulubiona maseczka z tej firmy, którą używam bardzo często. Moja skóra po jej użyciu jest dobrze oczyszczona, wygładzona i mięciutka w dotyku.
Kupię ponownie: TAK
14. Złuszczająca maska do stóp L'biotica
Używałam jej po raz drugi i jestem równie zadowolona z efektów, jak wtedy, gdy używałam jej po raz pierwszy. Mam jednak wrażenie, że do naprawdę stu procentowego zadowolenia muszę użyć jej raz jeszcze, dlatego na pewno skuszę się na nią w sierpniu ponownie.
Kupię ponownie: TAK
Zauważyłam, że na zdjęciach brakuje różowego micela z Garniera, ale pustaki już powędrowały do kosza...
15. Płyn micelarny Garnier (różowy) RECENZJA
Bardzo dobry micel, który świetnie radzi sobie ze zmywaniem makijażu. Odświeża i oczyszcza skórę. Regularna cena jest jak dla mnie mocno zawyżona, ale często można kupić go za maks 10zł. ;)
Kupię ponownie: TAK
Tak prezentują się wszystkie kosmetyki, które udało mi się zużyć w lipcu. Jak łatwo zauważyć- większość z nich spisała się bardzo dobrze i mam ochotę do nich wrócić. :) A Ty, co zużyłaś w lipcu?
Podsumowanie lipca...
Przybyło: 58 kosmetyków...
Ubyło: 15 kosmetyków...
----------------------------------------------------------------------------
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK
*INSTAGRAM-KLIK
Obserwuj mój:
*FACEBOOK- KLIK
*INSTAGRAM-KLIK
Ruda
Całe mnóstwo świetnych produktów. W szczególności ciekawi mnie tak bananowa seria do włosów, jeszcze czegoś takiego nie próbowałam. Koniecznie muszę też spróbować tej złuszczającej maski do stóp.
OdpowiedzUsuńTen bananowy zestaw do włosów jest naprawdę super i jak będę w Warszawie to na pewno się znowu na niego skuszę. :-)
UsuńMiałam tę bananową odżywkę z TBS, ale mimo wszystko lepsza jest dla mnie Banana z Kallosa :) i pod względem działania i zapachu :)
OdpowiedzUsuńBatiste, dokładnie tę wersję miałam i był moim ulubieńcem :D uważam, że Isana do pięt mu nie dorasta :D jedynie ceną :D
Dla mnie TBS bije na głowę większość kosmetyków do włosów, które mogłam używać. Isana? Nie miałam nigdy ich suchego szamponu. :-)
UsuńAle kolorowo!
OdpowiedzUsuńWidzę, że większość produktów się sprawdziła :)
I super :) U mnie jakoś słabo ze zużyciami :)
Najwięcej żeli pod prysznic ostatnio :)
U mnie też zazwyczaj jest najwięcej żeli, czy po prostu kosmetyków myjących. :)
UsuńFajne zużycia :)
OdpowiedzUsuńDzięki. :-)
UsuńBananowy szampon i odżywka do włosów The Body Shop mam, jednak jeszcze ich nie stosowałam. Spore denko, gratuluję w wytrwałości pisania tego typu postów. z własnego doświadczenia wiem, że są one bardzo pracochłonne.
OdpowiedzUsuńPolecam, polecam. Spisały się u mnie rewelacyjnie.
UsuńO tak, denko i nowości to zazwyczaj najdłuższe posty. :-)
Ajjj, chcę ten bananowy zestaw do włosóóóów!:D Czaję się na ten BB krem z Misha, ale muszę najpierw zamówić próbkę.
OdpowiedzUsuńPolecam i zestaw i BB. :-)
UsuńPomadke silveco i micel Garniera używam non stop czasami zmieniam micelek na inny ale tylko dlatego żeby potestować coś nowego i żeby mi się nie znudził :)
OdpowiedzUsuńJa chętnie wrócę do wersji z olejkiem. :-)
UsuńPomadke silveco i micel Garniera używam non stop czasami zmieniam micelek na inny ale tylko dlatego żeby potestować coś nowego i żeby mi się nie znudził :)
OdpowiedzUsuńMoje denko dopiero się pisze, będzie z dwóch miesięcy:)
OdpowiedzUsuńPodrzuć potem link. :-)
UsuńŻel Balea też właśnie wykończyłam nie dawno ten co Ty - miło go wspominam, ale podzielam Twoje zdanie, malinowa wersja zdecydowanie lepsza :D
OdpowiedzUsuńPeeling bebeauty tez mi nie podpasował ze wzgl. na zapach :)
Mgiełka BBW mocno mnie ciekawi :)
Mgiełka była mega :)
UsuńPłyn micelarny od Garnier sprawdza się u większości :)
OdpowiedzUsuńFakt. :)
UsuńBananowa seria do włosów bardzo interesująca, może ładnie pachnieć :) również lubię mydła z Isany :) Obserwuję :)
OdpowiedzUsuńPanna K
Bananowa seria jest naprawdę super. :)
UsuńBananowy duet z chęcią bym wypróbowała :-)
OdpowiedzUsuńWarto!:)
UsuńMarzą mi się produkty TBS <3
OdpowiedzUsuńMnie też się marzyły. :D
UsuńStrasznie dużo :) Ale same super kosmetyki :)
OdpowiedzUsuńDokładnie tak. :-)
UsuńPomadkę Sylveco miałam i bardzo lubiłam :) Szampon Batiste u mnie niestety się nie sprawdza :(
OdpowiedzUsuńJa zawsze wracam do tych dwóch produktów. :-)
UsuńUwielbiam mgiełki B&BW, sama posiadam trzy i używam ich na zmianę. :D Wszystkie mam w tych dużych pojemnościach i zastanawiam się, kiedy je zużyję :D
OdpowiedzUsuńMydło rabarbarowe bardzo lubię. :)
Jakie masz zapachy?:)
UsuńBardzo ciekawi mnie ten bananowy duet :D
OdpowiedzUsuńPolecam gorąco. :)
Usuńsporawe denko
OdpowiedzUsuń:)
Usuńładne zużycia ;)!
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńZaciekawiłaś mnie tym bananowym szamponem i odżywką:)
OdpowiedzUsuńRzadko można spotkać bananowe kosmetyki do włosów :)
http://tyyna.com/
Są rewelacyjne :)
UsuńDużo produktów, ciekawią mnie maseczki.
OdpowiedzUsuń:)
UsuńPiękny zapach ma ta seria Pat&Rub!
OdpowiedzUsuńJeden z moich ulubionych. :)
UsuńBardzo udane denko :) Moje wstawiłam na bloga. Może nie prezentuje się rewelacyjnie, ale bardzo mnie satysfakcjonuje :)
OdpowiedzUsuńZerknę :-)
Usuńznam tylko żel z Balea ;)
OdpowiedzUsuńPodobał Ci się?:)
UsuńSporo zużyć :D Miałam ten krem BB ale kolor nie był w 100%ach dla mnie :/
OdpowiedzUsuńJa trafiłam idealnie z kolorem. :)
Usuńbardzo lubię te płyny micelarne z garniera :)
OdpowiedzUsuń:)
Usuńnie miałam żadnego z tych produktów ;)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńTe banany się do mnie uśmiechają:)
OdpowiedzUsuńDo mnie też się uśmiechały :)
UsuńTeż używam suchych szamponów z batiste ( aktualnie mam 3 różne) i płynu z Garniera. Na pewno wypróbuję krem bb z Missha¸ aktualnie mam jeszcze 3 skin 79 do zużycia
OdpowiedzUsuńLubię te produkty. :)
Usuńrabarbarowe mydło było super, kolejna wersja mango zaś mnie odtrąciła, w opakowaniu piękne, a na dłoniach brzydko, teraz mam borówkowe
OdpowiedzUsuńChyba jezynowe :)
UsuńO matko! Przybyło 58? Nieźle ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam na konkurs u mnie na blogu, w którym można wygrać aż 3 bony po 50 zł do wykorzystania w sklepie internetowym. Wystarczy stworzyć wakacyjną listę rzeczy, które z chęcią byście przetestowały. Wybierzemy najlepsze prace i nagrodzimy bonami! Zapraszam serdecznie kochane ;*
http://wlosy-of-tyska.blogspot.com/
Nie akceptuje spamu;)
UsuńMuszę wypróbować ten krem BB Missha
OdpowiedzUsuńPolecam. <3
UsuńMasz cudowne kosmetyki, aż czasami zazdroszczę! :D
OdpowiedzUsuńUwielbiam zapach tego rabarbarowego mydełka ;)
kuszą mnie te bananowe kosmetyki z TBS :)!
OdpowiedzUsuńNa bananowy zestaw do włosów TBS koniecznie muszę się skusić :)
OdpowiedzUsuńzestaw bananowy bardzo ciekawy
OdpowiedzUsuńBananowy duet do włosów mnie kusi ;)
OdpowiedzUsuńszampon i odzywka bananowa chce ja miec :)
OdpowiedzUsuńDodaje do obserwowancyh , pofdoba mi sie tu :)
Mój ulubiony dezodorant :D
OdpowiedzUsuńAntyperspirant Rexona Active Shield też sobie chwale i płyn Garniera choć teraz mam Ziajki Manuka .
OdpowiedzUsuń